Powiat po wyborczym plebiscycie

     

   Maraton wyborczy mamy za sobą. Pozostały po nim płachty plakatów, banerów porozwieszane na płotach słupach murach i uczucie ulgi, że szturm startujących do naszych serc i sumień  już minął  Oczywiste staje się pytanie czy mieszkańcy naszego powiatu dokonali słusznych wyborów. To znaczy czy zagłosowali na ludzi kompetentnych zdolnych dźwignąć nasz  teren czy też kierowali się innym kryteriami.  Jest więc pora i okazja  aby się przyjrzeć   preferencjom wyborczym mieszkańców powiatu lubaczowskiego.

  Właściwie  wyniki wyborów   były do przewidzenia. Media opierając się na badaniach opinii publicznej zgodnie przewidywały że zwycięzcą będzie PiS.  Również i w naszym powiecie, uchodzącym za zagłębie zwolenników tej formacji  wynik 64,09 proc głosujących za PiS nie był zaskoczeniem To tutaj popularne było  powiedzenie:  głosujemy na tych „co dają”, Równocześnie kolportowany był straszak jak wygrają „ tamci „to zabiorą. Nic więc dziwnego, że  również i w naszym powiecie z dużym wsparciem uzyskując aż 2549 głosów spotkał się  Marek Kuchciński. Okazało się że dla  elektoratu PiS wożenie rządowym samolotem rodziny (żonę, siostrę, córkę, synów i rodziny posłów) nie jest naganne . . Przypomnijmy, że gdy na początku sierpnia prokuratura wszczęła postępowanie wyjaśniające, Marek Kuchciński sam złożył rezygnację.

                                    Marian Ważny                        

                 Całość w najnoszym numerze Kresowiaka