Wspomnienia (IX) – Władysław Swatek

   

..    Wrócę do czasów, które mało kto pamięta i mało jest już tych, którzy to przechodzili, a tym którzy żyją, wiek i czas pozacierał te wydarzenia. Nasza wioska sąsiadowała z wioskami ukraińskimi. Najbliżej były Kołajce, Pawliszcze, Święcie, Rudka, Werysica i Gruszka. Po Kołajcach, Werysicy, Święciu i Gruszce nie ma śladu, wszędzie rośnie gruby las. Z opowiadania ludzi wiem, że przed wojną Polacy i Ukraińcy żyli w zgodzie, zapraszali się na święta. Opowiadano, jak przed wojną w Kołajcach na weselu Ukraińcy zabili Polaka, mieszkańca Brzezin, który nazywany był Hitlerem z powodu siły i bandyckiej natury. Chodził ze swymi kolegami i robił co chciał. Przecenił swoje siły i poszedł sam na ukraińskie weseli na Kołajce                      Wladyslaw Swatek

.Więcej w najnowszym numerze Kresowiaka ::

                      

 ::