Powiat lubaczowskji zagrożony przez LGBT?

      Na czerwcowej sesji Rady Powiatu Zygmunt Gmyrek w imieniu klubu radnych PiS przedstawił stanowisko  PiS wobec LGBT – Rada Powiatu Lubaczowskiego wyraża zdecydowany sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań promujących ideologie LGBT której cele naruszają podstawowe prawa i wartości zagwarantowane w aktach prawa międzynarodowego,  podważają wartości chronione w polskiej konstytucji a także ingerują w porządek społeczny, prowadzący do niszczenia rodziny kwestionują wartości zagwarantowane w polskiej konstytucji,  podważają prawa rodziców do wychowywania dzieci. Podejmowane w ostatnim czasie działania przez niektórych przedstawicieli samorządów jak i przez polityków na szczeblu krajowym ukierunkowane są na wywołanie fundamentalnych zmian w życiu społecznym. Działania te zorientowane są na niszczenie wartości naszej cywilizacji…Na zakończenie radny od siebie dodał Bardzo proszę o przegłosowanie, aby ta deklaracja została jak najbardziej rozpowszechniona w naszej małej i troszkę większej ojczyźnieJasno trzeba się dzisiaj tu określić. Nie ma chowania się za kogoś .Kto nie chce, nie weźmie udziału, wyborcy go osądzą. – ,Stanowiska zostało przegłosowane. Jeden radny Marcin Piotrowski był przeciwny i dwóch radnych Paweł Głaz i Dorota Wróbel wstrzymali się od głosu.

      Ukuty przez prawicę termin „Ideologia LGBT” to tolerancja, to równość wobec prawa bez względu na kolor skóry i orientacje seksualną.   Zwykła przyzwoitość  nakazuje, że  krytykując należy podać argumenty drugiej strony. Tymczasem  nie mamy ani jednego cytatu  z deklaracji która potwierdzałaby któryś z postawionych przez referenta  tez.  Po prostu mamy powtórkę ze strategii z 2015 r., kiedy straszakiem byli migranci. Teraz są to osoby LGBT.    Przypomnijmy LGBT w ogólnej definicji terminem tym określa się ogół osób, które tworzą mniejszości o odmiennej orientacji seksualnej oraz,. osób o tożsamości płciowej niezgodnej z płcią biologiczną .

                                  Marian Ważny      

   

    Więcej wnajnowszym numerzeKresowiaka