W 75. rocznicę zagłady Rudki i mordu jej 65 mieszkańców. przez UPA

W 75. rocznicę zagłady Rudki i mordu jej 65 mieszkańców przez UPA

   Dzieje Rudki sięgają  drugiej połowy XVII wieku.  Według spisu ludności z 1785 roku Rudka liczyła 195 osób, a w 1905 r.  zamieszkiwało w niej 432 wiernych wyznania rzymskokatolickiego,  w 1940 r. – 427 mieszkańców, w tym 3 Żydów. Była to zdecydowanie wieś polska wśród otaczających ją miejscowości o przewadze ludności ukraińskiej. W Rudce mieszkał tylko 1 Ukrainiec. Jej mieszkańcy byli zżyci ze sobą i znani z patriotyzmu. Żyli w zgodzie z mieszkańcami sąsiednich wsi.

     W 1944 r. święta wielkanocne minęły w Rudce spokojnie. 10 dni później rozegrała się tragedia. Na przełomie marca i kwietnia tegoż roku została sformułowana w Gorajcu  pierwsza na tym terenie sotnia (kompania) Ukraińskiej Powstańczej Armii dowodzona przez Iwana Szpontaka ps. Zelizniak. Jej pierwszą akcją było spalenie Rudki 19 kwietnia 1944 r. i zamordowanie 65 osób (w tym  siedmioro dzieci w wieku poniżej 16 lat).

       W 50. rocznicę tej zbrodni, 31 maja 1994 r. na terenie  spalonej i nie istniejącej wsi Rudka i w kościele parafialnym w Nowym Bruśnie odbyła się uroczystość upamiętnienia tragicznych wydarzeń z wiosny 1944 r. Uczestniczący w niej biskup Tadeusz Pieronek poświęcił pomnik ku czci pomordowanych przez UPA mieszkańców Rudki w formie głazu z krzyżem i tablicą z nazwiskami ofiar.  Na placu kościelnym w Nowym Bruśnie poświęcił drugi pomnik, który powstał z inicjatywy proboszcza ks.  Józefa Mołodyńskiego, w formie betonowego postumentu zwieńczonego krzyżem, pod którym Matka Boska trzyma na kolanach martwego Jezusa Chrystusa.                      Adam  Łazar

Całość w najnowszym numerze Kresowiaka