Czar czterech kółek

 

 Znakiem czasu  staje się dziś  samochód. .Jest ich coraz więcej. niemal na każdym podwórzu, przed każdą instytucją, urzędem. W 1990 roku po polskich szosach jeździło 9 mln osobówek a 26 lat później , trzy razy tyle. Tylko w  wciągu jednego miesiąca Polacy zarejestrowali ponad 46 tys. nowych samochodów.  Średnio na tysiąc mieszkańców przypada u nas 564 samochodów. Nieprzerwanie  suną one  jarosławsko – bełzskim traktem. Mało kiedy chwila ciszy po której  huk  przejeżdżających  nieprzerwanie samochodów się zlewa tworząc o zmiennej tonacji melodię.. W ciągu dnia sunących przez miasto pojazdów jest setki, może tysiące. Bywają czasem długie chwile ,gdy trudno  przejść przez ulicę. Po czym znowu następuje krótka przerwa. Marki pojazdów niemal całej Europy defiluje  tym traktem. Nawet nocą  światłami reflektorów i hukiem samochody biorą miasto w posiadanie.. Na szczęście Oleszyce i Cieszanów, z racji wybudowanych obwodnic uwolniły się od samochodowego zgiełku             Marian Ważny

     Więcej w najnowszym numerze Kresowiaka