Trzy lata razem to i tak  za długo!  

                             

Dokładnie 30 marca 2016 r. wysłałem  do Redakcji Kresowiaka informację o powołaniu kilka dni wcześniej   Związku Międzygminnego Ziemia Lubaczowska. Zamieściłem imienną informację o składzie Zarządu i władzach Zgromadzenia. Zacytowałem fragment Statutu, który określał cele i zadania Związku. Wiem, że cytowanie siebie, może być potraktowanie jako „rozbuchane ego”. Pomny tego zdecydowałem jednak przytoczyć parę moich przemyśleń sprzed trzech .W gronie członków ( Związku)są entuzjaści i sceptycy, a zaspokoić apetyty i ambicje ośmiu szefów gmin będzie bardzo trudno….Członkowie władz muszą zapomnieć o maksymie: moja chata z kraja, a działać według nowego hasła: nasz powiat jest najważniejszy, tam mieszkają ludzie, którzy nas wybrali. Dzisiaj to brzmi : A gadała ja, gadała – jak  przekonywały się o swoich racjach  dwie starsze panie. Jednocześnie nie odczuwam z tego powodu żadnej satysfakcji. Nie mam prawa oceniać decyzji czterech samorządów, które podjęły uchwały o  wystąpieniu ze Związku. Natomiast nikt mi nie zabroni napisać, jakie jest moje zdanie na ten temat. Najpierw oddam głos przedstawicielom  Gmin: Stary Dzików, Wielkie Oczy, Oleszyce i Cieszanów.   Najkrócej ujął to Wójt Gminy Stary Dzików: „Przyczyną wystąpienia ze związku  są niezadawalające działania na rzecz Gminy Stary Dzików .                     

                                                 Srward Dziaduła

         

              Całość w najnowszym numerze Kresowiaka