Marian Warda  „Polakowski, Dowódca Rejonu V Susiec w obwodzie AK  Tomaszów Lubelski (IIi)

 

W marcu 1944 roku wywiad  akowski ( szefem wywiadu na dawny teren    powiatu tomaszowskiego był porucznik Henryk  Zamecznik –  to on  powiadomił Karola Kosteckiego w lutym 1945 roku o tym, że  UB w Tomaszowie przygotowuje akcje 12 lutego by złapać dowódcę kampanii)  poinformował dowództwo AK , że Ukraińcy planują napad na Narol. Polacy postanowili bronić linii wzdłuż szosy Bełżec  -Narol – Płazów – Ruda Różaniecka – Cieszanów, Dzików  Stary. 

   Wszyscy dowódcy poszczególnych  kompanii przystąpili do organizowania samoobrony. Porucznik Polakowski miał do swojej  dyspozycji 6 kompanii terenowych:  I Kompania Narol . Jej dowódcą  był już wtedy ppr.  Karol Kazimierz Kostecki. Kompania II  Ruda Różaniecka dowódcą był „ Hanys” Emanuel Michalewicz. Kompania  V Dzików Stary – dowódca Pluta Stefan pseudonim  „Jodła”. Kompania VI dowódca  „Kosa” – podchorąży Wilhelm Kołodziejczyk. Kompania  VII – Kadłubiska – dowódca  „Hora” – Józef Mazurkiewicz. Była też na naszym  terenie  kompania lubaczowska – dowódcą  jej był „Dar” Kazimierz  Maciejewicz.    Kompanie cały czas były pod bronią,  trzymały warty i patrolowały teren. Na terenie Narolszczyzny wywiadem zajmowały się kobiety Ukrainki . Jedną Ukrainkę z

ł                                                       6

 

Chlewisk akowcy rozszyfrowali . Ukarano ją karą chłosty. Na Krupcu  ( od 1935 roku to część  Narola) też  kobiety  trudniły się wywiadem.

   Nieubłaganie zbliżał się dzień 22 maja 1944 roku. Beznadziejna sytuacja militarna Niemców na frontach , szczególnie na froncie wschodnim , nie  dawała Ukraińcom  nadziei na utworzenie własnego państwa ze stolicą w Kijowie. Być może liczyli na ziemię Galicji Zachodniej. Być może liczyli na plebiscyty, podobnie jak po pierwszej wojnie światowej. Rozumowali tak: nie będzie Polaków w Galicji – to ziemie te nie będą mogły należeć do Polski .W tym celu  Ukraińcy przyjęli od hitlerowców praktykę eksterminacji narodu polskiego. By nie dopuścić do eksterminacji Polaków,  dowództwo AK obwodu tomaszowskiego przygotowało się do spodziewanych walk od Hrubieszowa do Przemyśla.                                    Henryk Wolańczyk                     

Całość w najnowqszym numerzew Kresowiaka